Ciąża > 

Poród w domu - prawdy i mity

Dominika Buczak magazyn Dziecko

2012-02-17

W Holandii w domach przychodzi na świat 30 procent dzieci. W Polsce to nadal rzadkość. Dlaczego? O prawdach i mitach wokół porodu w domu opowiadają położne.

Fot. Alina Gajdamowicz / Agencja Gazeta

Maria Romanowska od 11 lat wita dzieci na świecie. Swoją córkę urodziła w domu.
+ więcej zdjęć

EDYTA DZIERŻAK-POSTEK

My nie odbieramy porodów, ale je przyjmujemy. Przez lata rodzącej nie pozwalano wykorzystać jej naturalnej siły, decydowano za nią. Odbierano jej poród. Nasza filozofia jest inna. Towarzyszymy kobiecie, wspieramy, podpowiadamy, ale to rodząca i dziecko są bohaterami wydarzenia.

MARIA ROMANOWSKA

Im mniej się przeszkadza, tym poród jest piękniejszy i spokojniejszy, a powikłania rzadsze.

KATARZYNA GRZYBOWSKA

Po raz pierwszy spotykamy się z kobietą, która chce urodzić w domu, w połowie ciąży. Może wówczas zadać wszystkie pytania i rozwiać każdą wątpliwość. Położne przeglądają dokumentację ciąży i decydują, jakie dodatkowe badania trzeba jeszcze zrobić.

EDYTA DZIERŻAK-POSTEK

Staramy się, żeby kobieta poznała wszystkie położne pracujące w zespole. Nigdy bowiem nie wiadomo, która z nas będzie przy porodzie (pracujemy także w szpitalu), a zależy nam, żeby z każdą z nas czuła się bezpiecznie.

KATARZYNA GRZYBOWSKA

Na poród w domu decydują się różne kobiety, z różnym wykształceniem i poglądami. Łączy je to, że są w bliskiej relacji z własnym ciałem, ufają mu, a do porodu potrzebują spokoju, który daje im dom.

EDYTA DZIERŻAK-POSTEK

Mniej więcej połowa chętnych do porodu domowego nie zostaje zakwalifikowana. Zdrowie i bezpieczeństwo matki i dziecka są dla nas najważniejsze. Dyskwalifikuje nieprawidłowe ułożenie dziecka, a także wcześniejsze cesarskie cięcie. Natomiast duże dziecko to nie jest przeciwwskazanie. Tu w grę wchodzi budowa mamy.

MARIA ROMANOWSKA

Kobiecie rodzącej w domu powinna towarzyszyć przynajmniej jedna bliska osoba. Podobnie jak pozostali uczestnicy tego wydarzenia, musi być przekonana o słuszności wyboru miejsca porodu. Jeśli np. partner kobiety ma obiekcje, prosimy o ponowne przemyślenie sprawy. To ważne, bo gdy ktoś ma poczucie lęku, przekazuje je innym. I w organizmie rodzącej może dojść do zaburzenia wyrzutu hormonów, od których zależy prawidłowy przebieg porodu. Najczęściej jednak rodziny decydujące się na poród domowy są do niego dobrze nastawione i odpowiednio przygotowane.

KATARZYNA GRZYBOWSKA

Następnie spotykamy się około 36. tygodnia, odwiedzamy wtedy ciężarną we dwie. Kiedy zaczyna się akcja porodowa, przyjeżdża pierwsza położna, która bada, orientuje się w sytuacji położniczej, słucha tętna. Druga dojeżdża w końcówce porodu.

EDYTA DZIERŻAK-POSTEK

Nie jesteśmy wiedźmami, które przylatują do porodu na miotłach. W torbie mamy salę porodową w miniaturze: leki, igły, strzykawki, a także sprzęt do resuscytacji noworodka.

Od 3 do 5 procent porodów rozpoczętych w domu kończy się w szpitalu. Zarówno w pierwszej, jak i w drugiej fazie porodu mogą się zdarzyć zaburzenia w pracy serca dziecka. Gdy dzieje się to w szpitalu - obserwujemy bacznie dziecko i matkę. Jeśli wydarzy się to w domu - natychmiast jedziemy do szpitala. Kiedy pojawia się krwawienie z dróg rodnych lub problemy w trzecim okresie - nie rodzi się łożysko, rodzi się niekompletne albo jest obfite krwawienie - też jedziemy do szpitala.

MARIA ROMANOWSKA

1 2  następne »

Zobacz więcej na temat:

poród w domu | poród rodzinny | poród naturalny | poród w wodzie | bóle porodowe
Udostępnij link: Facebook