Zdrowie dziecka > 

Witamina D

magazyn Dziecko

2012-02-17

Na wasze pytania odpowiada dr hab. Piotr Albrecht z Kliniki Gastroenterologii i Żywienia Dzieci Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego

Mój dwumiesięczny synek dopiero od dwóch tygodni przyjmuje witaminę D3, i to w niewielkiej ilości. Lekarz zalecił około 100 j./dobę, a podobno zalecana dawka to 400-800 j./dobę. Pediatra twierdzi, że maluszek karmiony piersią jej nie potrzebuje. Czy synek nie dostaje za mało witaminy D?

KATARZYNA

Nie widząc dziecka, trudno mi się precyzyjnie wypowiadać. Czysto teoretycznie mogę powiedzieć, że dawka witaminy D jest trochę

za mała - minimum to 400 j./dobę. W pokarmie kobiecym jest trochę witaminy D oraz wapń i fosfor we właściwej proporcji, jednak w naszej szerokości geograficznej nie jest to dostateczne zabezpieczenie przed krzywicą. A nawiasem mówiąc, taka dawka nie jest wystarczająca w żadnej strefie geograficznej, gdyż z lęku przed rakiem skóry chronimy siebie i dzieci przed ekspozycją na słońce, nie dając organizmowi szansy na syntezę tej witaminy w skórze.

Już filtr o wartości 8 całkowicie odbiera nam szansę na syntezę witaminy D. A jest ona - jak się okazuje - nie tylko witaminą chroniącą przed krzywicą, ale także bardzo ważnym hormonem wpływającym na funkcje wielu komórek, w tym m.in. odpornościowych.

Zobacz więcej na temat:

witamina D3 dla dzieci | szczepienia zalecane
Udostępnij link: Facebook